elbląska gazeta internetowa
8 września 2010, Czcibora, Marii, Serafiny
Otto Depmeier – budowniczy Elbląga
onEl.pl > Artykuły > Elbląskie historie, dodano dnia: 10 grudnia 2009
Choć nie urodził się w Elblągu, to z naszym miastem związał całe swoje zawodowe życie. Tworzył architekturę niebanalną, umiejętnie łącząc cechy użytkowe obiektu z indywidualnym charakterem, nawiązującym do tradycji miejsca i kultury narodu. Nadał Elblągowi cechy wielkomiejskie. Wiele z jego dzieł przetrwało wojnę i dziś należy do najcenniejszych zabytków miasta.Otto Depmeier urodził się w roku 1852 w Szlezwiku. Jego ojciec był uznanym projektantem i wykonawcą ogrodów i założeń parkowych. Po ukończeniu instytutu budowlanego w Lubece, w celu zdobycia wiedzy i odbycia praktyki, odbył obowiązującą w tamtych czasach podróż po Europie. Drogi zawiodły go do Elbląga, gdzie mistrzem młodego inżyniera zgodził się być miejski radca budowlany, Carl Schmidt. Schmidt posiadał dwie nieźle prosperujące cegielnie: w Bogdańcu i na Mniszych Łąkach (dzisiejsza ulica Grażyny). Radca wprowadzał swojego ucznia nie tylko w arkany rzemiosła, ale także w życie towarzyskie miasta. Tak Otto poznał o siedem lat od siebie starszą córkę bogatego mieszczanina. Wkrótce pojął ją za żonę, a dzięki posagowi mógł w wieku dwudziestu dwóch lat otworzyć własną firmę.
Pierwszym udokumentowanym zleceniem firmy budowlanej był remont Młyna Krzaczastego przy ul. Kościuszki. Robota musiała być solidnie wykonana, bo z kolejnymi nie było problemów. A nie były to byle jakie prace. Firma Otto Depmeiera wzniosła w Elblągu trzy kościoły: Trzech Króli, Św. Pawła i Św. Wojciecha. Zbudowała prawie 110-metrową wieżę kościoła Św. Mikołaja. Zaprojektowała i postawiła okazały biurowiec firmy Ferdynanda Schichu’a i fabrykę cygar Loessera. Inne ważne realizacje Otto Depmeiera, to latarnia morska w Krynicy Morskiej, gmach Poczty Główniej i największy obiekt – nowy ratusz na Placu Słowiańskim.
Dziś trudno znaleźć jakąkolwiek okazałą budowlę wzniesioną w Elblągu na przełomie XIX i XX wieku, którą wybudowałby kto inny. Depmeier zdobył taką renomę, że na jego usługi czekano w kolejce. Wybudował zatem m.in. willę Ziessego w parku Modrzewie, willę właściciela mleczarni – Schroettera przy ul. Bema, klinikę dziecięcą przy ul. Kosynierów Gdyńskich, Dom Niemiecki przy ul. Rycerskiej, willę dla doktora Mullera przy ul. Powstańców Warszawskich, czy willę dyrektora szpitala (czerwony domek) przy ul. 12 Lutego 5a. Do naszych czasów przetrwała też willa samego Depmeiera, przy ul. Zacisze (Bank Spółdzielczy).
Otto Depmeier zrobił w Elblągu wielką karierę, od praktykującego jako pomocnik wypalacza cegieł inżyniera do bogatego przedsiębiorcy, budującego największe obiekty w mieście. Zdobył uznanie elblążan i szacunek wśród najzamożniejszych. Mimo różnicy wieku przyjaźnił się z Ferdynandem Schichau’em. Dbał też o rodzinę, będąc wiernym mężem i troskliwym ojcem. Syn, Gustaw (1881-1919) ukończył Politechnikę Berlińską i jako dyplomowany architekt wzmocnił firmę ojca.
Niestety, epidemia grypy w roku 1919 przerwała jego życie. Córka – Luiza, słynęła ze zdolności plastycznych. Jej udane rysunki zdobiły salony wielu elbląskich domów. Luiza zmarła w marcu 1945 roku, wycieńczona trudami ucieczki z Prus na Zachód. Żona Otto Depmeiera dożyła sędziwego wieku 99 lat. W czerwcu 1944 roku pochowana została obok męża, w rodzinnej kaplicy na cmentarzu w dzisiejszym partu Traugutta.
Otto Depmeier pamiętany jest przez dawnych elblążan jako jowialny pan, zawsze uśmiechnięty i zawsze interesujący się problemami innych. Niezmiernie lubiły go też dzieci, którym rozdawał cukierki, garściami wyciągane z kieszeni surduta. Dumny ze swojej pracy, zostawiał w niej swój podpis – gmerk. Były to albo na zlecenie wypalane z gliny specjalne kształtki (np. na budynku Banku Spółdzielczego), albo zasadzone wyjątkowe krzewy lub drzewa. Z miłości i szacunku dla ojca, dbał o kompozycję zieleni wokół realizowanych budowli. Szanowany był też i z tego względu, że był lokalnym patriotą, wspierającym działalność charytatywną i kulturalną.
autor: Juliusz Marek
wyświetl do wydruku
wyświetl do wydruku
Możliwość dodania komenatrza do artykułu wymaga zalogowania się do serwisu;
Jeżeli nie masz jeszcze konta użytkownika zapraszamy do formularza rejestrującego
Jeżeli nie masz jeszcze konta użytkownika zapraszamy do formularza rejestrującego
Komentowane artykuły
Brak komentowanych artykułów.
Brak komentowanych artykułów.



