elblÄ…ska gazeta internetowa
8 września 2010, Czcibora, Marii, Serafiny
Pies na urlopie
onEl.pl > Kultura i rozrywka > Warto przeczytać, dodano dnia: 29 lipca 2010
Urlop – to słowo wielbia chyba każdy pracujący człowiek. Szczególnie w upalne dni ostatnie o czym się marzy to praca. Bez względu na to, czy chce się wyjechać i odpocząć na parę dni, czy parę tygodni, zawsze pojawia się ten sam problem – co zrobić ze swoim pupilem? Okrucieństwem byłoby pozbycie się go. Alternatywą jest hotel dla zwierząt „Amicus", którego dewizą jest: "profesjonalną opiekę i porcję pieszczot zapewniamy codziennie".
Hotel działa od dwóch lat. Gościem tego hotelu może stać się zarówno pies, jak i kot, choć Wioletta Orzeł, właścicielka „Amicusa" wyznaje, że nieraz zdarzało się jej opiekować innymi zwierzętami, takimi jak szczury. Obecnie w hotelu znajduje się 14 psów i 20 kotów.
- To są zadbane psy. Chowane w domach. Różnie ludziom układa się w życiu. A to muszą pojechać na pogrzeb lub wesele, a to po prostu chcą pojechać na wczasy - mówi Wioletta Orzeł - Ceny za dobę wahają się od 20 zł za małego psa do 30 zł za dużego. Opłata za kota jest już tańsza, od 10 do 15 zł. W cenę wliczone są posiłki, trzy spacery dziennie oraz gryzaczki. Jeśli właściciele chcą zostawić u nas zwietrzę na dłuższy okres, na przykład na dwa tygodnie, mogą liczyć na rabacik.
Doba hotelowa trwa od godz. 12.00 do 12.00 następnego dnia. W przypadku, kiedy zwierzę zostanie przywiezione do hotelu po godz. 19.00, doba kończy się o godz. 8.00 następnego dnia. Kwestia żywienia omawiana jest indywidualnie. - Psy dostają suchą karmę, ale tak naprawdę wszystko zależy od tego, jak były chowane, dlatego przed przyjęciem zwierzęcia przeprowadzam wywiad z jego właścicielem - przyznaje Wioletta Orzeł. - Teraz mam amstaffa, który musi jeść konkretne jedzenie. Jego pani nagotowała mu różnych makaronów i sosów i to mu podaje.
Psy mają do dyspozycji boksy zewnętrzne oraz ogrodzony ogród, po którym mogą biegać. Te najbardziej rozpieszczone psy, które w pełni zasługują na miano „domatorów" śpią w domu Wioletty Orzeł, która mieszka przy hotelu. - Wstaję najpóźniej o siódmej rano. Jak się ma tyle zwierząt pod opieką, to nie można pospać sobie do dziesiątej, bo to się później zemści na człowieku. Jeśli z nimi rano nie wyjdę, to nie wytrzymają i narobią w boksie, jeśli ich nie nakarmię, to będą niezadowolone i agresywne. - wyznaje Wioletta Orzeł. - To praca na pełen etat. Psy jak dzieci potrzebują opieki, uwagi, troski. Nieraz jest tak, że psy płaczą za swoimi właścicielami i potrafią nie jeść przez dwa dni. Z czasem jednak oswajają się z sytuacją i zaczynają bawić się z innymi psami.
Odprowadzając zwierzę do hotelu, należy pamiętać o zabraniu jego książeczki zdrowia i informacji o aktualnych szczepieniach. Pies lepiej zniesie rozłąkę, gdy zostawi się mu jego ulubioną zabawkę, posłanie lub kocyk, by czuł zapach swojego właściciela. - Amstaff ma w boksie swój własny fotel przywieziony z domu – mówi Wioletta Orzeł. - Na nim śpi i jeśli mu to pomaga, to ja nie mam nic przeciwko.
Pies przyjmowany do hotelu nie może być agresywny. Dzięki temu będzie mógł bawić się z innymi psami, biegając po ogrodzie. Podczas rozmowy z Wiolettą Orzeł spacerowałyśmy po owym ogrodzie. Nie licząc collie, który chciałby, by mu nieustannie rzucać mu piłeczkę, wszystkie psy były spokojne, a co najważniejsze radosne. - Pies musi się dobrze czuć, ale nie może czuć się za dobrze. Muszę zachowywać profesjonalizm i liczyć się z tym, że to nie moje psy - stwierdza Wioletta Orzeł. - Są sytuacje, w których po dwóch tygodniach pobytu w hotelu psy wracają do domu obrażone na właściciela, bo nigdy wcześniej nigdzie nie były zostawiane. Dlatego dobrze jest wcześniej zostawić go u nas na dwie godziny, by pies zobaczył, że pan po niego wróci.
Do hotelu dla zwierząt „Amicus" pojechałam z lekkim niesmakiem. Bo jak można zostawić gdzieś swojego pupila? Jednak na własne oczy przekonałam się, że w ten sposób można i jemu zapewnić swoisty urlop. W końcu na co dzień broni domostwa i znosi humory właścicieli, więc i on w pełni zasługuje na odpoczynek.
autor: KJ
wyświetl do wydruku
wyświetl do wydruku
Możliwość dodania komenatrza do artykułu wymaga zalogowania się do serwisu;
Jeżeli nie masz jeszcze konta użytkownika zapraszamy do formularza rejestrującego
Jeżeli nie masz jeszcze konta użytkownika zapraszamy do formularza rejestrującego
Komentowane artykuły
Brak komentowanych artykułów.
Brak komentowanych artykułów.









